Sex telefon – pro metoda na nudę w związku

Wiem. Obce łóżko i ten pokój… Trudno wypocząć w podróży. Tyle lat spędziłem w drodze, iż sam już się przyzwyczaiłem wybierać sex telefon

Ona nie przypuszczała, iż jest w stanie zarumienić się na całym ciele. Jedno spojrzenie w lustro w łazience uzmysłowiło jej, iż to jednak możliwe. Twarz jej jednak przybrała jeszcze jaskrawszy odcień purpury, kiedy stwierdziła, iż partner do seksu przez telefon wcale nie jest poruszony jej obecnością.
Pochylił się i pocałował ją za uchem, obejmując ramionami. Teraz oboje stali przed lustrem, a on wydawał się rozbawiony jej zakłopotaniem.
– Jeżeli sądzisz, iż przeproszę cię za (ę noc, to spotka cię spory zawód – mruknął pod nosem.

Niespodzianka – klucz do sukcesu!

Potrząsnęła głową, ale jakoś nie była w stanie wydusić z siebie ani słowa. partner do seksu przez telefon wciągnął ją pod prysznic i zaczął mydlić dama dzwoniąca na sex telefon leniwymi, pieszczotliwymi ruchami, aż zapomniała o swoim zawstydzeniu. Z ciekawością przyglądała się ciału, które od ostatniej nocy znała jedynie z dotyku. Musiała przyznać, iż metoda poznawcza Braille’a nie jest najgorsza, była jednak szczęśliwa, iż może oglądać nagiego partner do seksu przez telefon w pełnym świetle.
Jej własne ciało zdawało się bardzo szybko uczyć zdumiewających nowych rzeczy. A może to on wiedział, jakich strun dotknąć, by wywołać w jej wnętrzu tak silną reakcję.
Nagle podniósł ją, owinął się w pasie jej nogami, i zdobił to tak szybko, iż aż wydała głośny okrzyk.
– Boli? – zapytał, lekko marszcząc brwi. Zaprzeczyła ruchem głowy.
– No to teraz możemy rozmawiać… dopóki woda jest odkręcona…

dama dzwoniąca na sex telefon była zbyt zaskoczona, by powiedzieć cokolwiek.
– Twoje plecy… wykrztusiła wreszcie. – Nie będą cię bolały plecy?
Pochylił się i pocałował ją. Długi, upajający pocałunek rozproszył jej wątpliwości.

Najtrudniejszy pierwszy krok

Wymasujesz mi sutki mnie, jeśli będą bolały? – zapytał z przewrotną nutą w głosie. – Bo jeśli tak, to może warto…
Nie była już w stanie skupić się na jego żartach. Jej plecy wygięły się w łuk, z gardła wydobył się cichy jęk. Wydawało się, iż całe jej ciało roztapia się jak wosk.
partner do seksu przez telefon zadygotał, obejmując ją tak mocno, iż nie mogła złapać tchu. Po chwili powoli postawił ją na ziemi.
– Bomba! – wykrzyknął, kiedy mógł już złapać oddech.
– Co to znaczy: Bomba?
– Bomba! Jesteś fantastycznym partnerem do kąpieli!